bawarka na laktację forum

Tłumaczenia w kontekście hasła "dać ci leki wstrzymujące laktację" z polskiego na niemiecki od Reverso Context: Możemy dać ci leki wstrzymujące laktację. Herbata bawarka na odchudzanie Ponadto połączenie zielonej herbaty z mlekiem może wspomóc naszą walkę ze zbędnymi kilogramami. Taka kombinacja nie tylko hamuje nasz apetyt , ale też pobudza enzymy trawienne . Centrum Nauki o Laktacji: Czy kobieta w okresie laktacji powinna byc na specjalnej diecie? Czy kobieta w okresie laktacji powinna jeść Podstawowym domowym sposobem na laktację jest częste przystawianie dziecka do piersi. Najlepiej to robić co godzinę w dzień i nawet co 3 w nocy – wtedy właśnie pokarm ma najwyższą kaloryczność. Należy karmić z obu piersi podczas każdego karmienia, by laktacja była pobudzana w obu piersiach z tą samą częstotliwością. Последно посещение: 25 Мар 2023, 8:33 Дата и час: 25 Мар 2023, 8:33 BMW Club Bulgaria Форуми; Общи Форуми Wie Kann Ich Eine Frau Kennenlernen. Wlkp Gdy boisz się, że masz za mało pokarmu Zbyt mała ilość pokarmu, to najczęściej podawana przez matki przyczyna rozpoczęcia dokarmiania, co dość szybko doprowadza do przedwczesnego zakończenia karmienia piersią. Wiele sytuacji nie jest jednak rzeczywistym niedoborem, a jedynie przejściowym kryzysem laktacyjnym (obniżenie poziomu prolaktyny) lub wynika ze wzmożonego niepokoju matki o stan dziecka. Sporo matek, zwłaszcza pierwszego dziecka, wpada w stany niepokoju bez racjonalnej przyczyny. Często objawy fizjologiczne wywołują tak duży niepokój i niezadowolenie z siebie, że matka wpada w panikę, że jej dziecko jest zagłodzone lub chore. Należy więc z dużą ostrożnością podchodzić do skarg typu “mam za mało pokarmu”. Pierwszym i najważniejszym zadaniem jest odróżnienie sytuacji pozornego niedoboru od rzeczywistego obniżenia laktacji, spowodowanego nieprawidłowym przebiegiem karmienia. POZORNY NIEDOBÓR POKARMU Kiedy matce tylko wydaje się, że ma zbyt mało pokarmu, zadaniem pracownika służby zdrowia jest uspokojenie jej i upewnienie się, że matka postępuje prawidłowo. Wzmocnienie jej wiary we własne możliwości i sposoby postępowania z dzieckiem oraz nauczenie jak obiektywnie oceniać skuteczność karmienia to główne elementy “leczenia”. W czasie trwania kryzysu laktacyjnego matka powinna nastawić się na karmienie według potrzeb dziecka, nawet jeśli będzie musiała karmić dużo częściej niż dotychczas. Tylko częste ssanie piersi może przywrócić prawidłowy poziom hormonów i “przełamać” kryzys. Oto wskaźniki skutecznego karmienia: • Aktywne ssanie i słyszalny odgłos połykania (5-15 min) • Przynajmniej 8 karmień / dobę, prawidłowa pozycja i przystawienie • Odczucia związane z wypływem pokarmu (mrowienie, napięcie, krople pokarmu płynące z drugiej piersi) • Rozluźnienie piersi po karmieniu – wyraźniej odczuwane w pierwszych tygodniach po porodzie; po ustabilizowaniu laktacji (po 6 tygodniu) i gdy karmienia są dostatecznie częste, piersi są miękkie przed i po karmieniu • Dziecko aktywne, zadowolone • 2 - 5 stolców w ciągu doby • 6 - 8 mokrych pieluch w ciągu doby, mocz jasny, bezwonny • Odpowiednie przyrosty masy ciała (120 – 240 /tydzień) Monitorowanie masy ciała: W Książeczce Zdrowia Dziecka jest zapisana masa urodzeniowa, a także masa ciała w dniu wypisu ze szpitala. Obliczając przyrost masy ciała należy od masy ciała w danym dniu odjąć najniższą znaną masę dziecka (nie urodzeniową, ale np. tę z dnia wypisu) i wynik podzielić przez liczbę dni lub tygodni. Prawidłowy przyrost masy na tydzień wynosi 120 – 240 gram i odpowiednio na dobę: 17 – 34 gram. W pierwszych trzech miesiącach życia przyrosty masy ciała są zazwyczaj duże i typowo wynoszą 800-1200 g/m-c (zdarza się nawet 2000 g/m-c). Jako minimum przyjmuje się 500 g/m-c. W kolejnych miesiącach I półrocza przyrosty masy ciała są nieco mniejsze i wynoszą około 400-500 g/m-c. Patrz też: Jeśli dziecko słabo rośnie Praktykowane wciąż jeszcze ważenie dziecka przed i po karmieniu nie jest miarodajne. Po pierwsze dlatego, że wartość odżywcza i kaloryczna pokarmu zmienia się w ciągu doby. Po drugie nie istnieje wzorzec, do którego można porównać pobraną (wyssaną) przez dziecko ilość pokarmu. Rzeczywiste obniżenie laktacji O rzeczywistym obniżeniu laktacji można pomyśleć, jeśli obserwujemy: • Rzadkie karmienia (mniej niż 8 na dobę) • Nie słychać połykania • Dziecko bez przerwy chce być przy piersi, dużo płacze • Dziecko jest mało aktywne, przesypia więcej niż 4 godziny (oszczędzanie energii) Rzeczywiste obniżenie laktacji można rozpoznać jeśli obserwujemy: • Mniej niż 2 żółte stolce na dobę • Ciemne, zielonkawe stolce od 4 – tej doby • Mniej niż 6 mokrych pieluch od 4 – tej doby • Mocz jest ciemny, o ostrym zapachu • Objawy odwodnienia Rzeczywiste obniżenie laktacji potwierdza: • Spadek masy ciała powyżej 10% masy urodzeniowej • Przyrosty masy ciała mniejszy niż 17g/dobę lub 120g/tydzień • Dziecko nie osiąga masy urodzeniowej po 3 tygodniach • Krzywa wzrostu ostro spada Przyczyny Główne: • Nieprawidłowa technika karmienia • Zbyt mała częstość karmień, zbyt krótkie karmienia, zaprzestanie nocnych karmień • Dokarmianie, dopajanie, używanie kapturków, podawanie smoczków-gryzaczków Rzadsze, ale trzeba je brać pod uwagę: • Niedorozwój tkanki gruczołowej, niedomoga hormonalna matki • Przewlekły stres, przemęczenie matki • Choroba dziecka, wcześniactwo (słabe, nieefektywne ssanie) Czy wiesz, że laktację obniżają: • Leki • Palenie papierosów i narażenie na dym papierosowy • Alkohol • Choroba • Skrajne niedożywienie • Ciąża Jak odbudować laktację: Podstawą udanego przywrócenia laktacji jest silna motywacja matki. Znając sytuacje, gdy rozbudzono laktację u kobiet, które nie urodziły dziecka, wiemy na pewno, że w większości przypadków rzeczywistego niedoboru pokarmu, relaktacja jest możliwa. Oto kolejne kroki “leczenia”: Skorygowanie wszystkich nieprawidłowości związanych z karmieniem Wyeliminowanie wszystkich możliwych czynników zaburzających laktację Zwiększenie stymulacji gruczołów piersiowych przez karmienie co 1,5 godziny w dzień, co 3 godziny w nocy (przynajmniej 10 - 12 karmień /dobę), podawanie obydwu piersi w czasie jednego karmienia Odpoczynek, najlepiej razem z dzieckiem w łóżku Stosowanie środków uznawanych za mlekopędne (koper, anyżek, czarnuszka, Galaktogel) Jeżeli zaburzenia w przyroście masy ciała są duże, konieczne jest dokarmianie dziecka. W tym celu, należy odciągać pokarm przy pomocy elektrycznego laktatora. Jeżeli dziecko ssie słabo lub nieprawidłowo, przez kilka pierwszych dni należy skoncentrować się głównie na na odciąganiu. Jeśli odciąganego pokarmu jest za mało należy uzupełniać porcje mieszanką hypoalergiczną. Nie należy dokarmiać dziecka po każdym karmieniu. Jeśli przyrost masy mieści się między 100 – 90g/tydz. wystarczą 3 porcje po 40 – 60 ml na dobę. Jeśli poniżej 90 g/tydzień – 5 porcji po 60 ml na dobę. Pokarm podaje się kubeczkiem, drenem, strzykawką. Praktyczny jest także zestaw SNS (System Wspomagający Karmienie firmy Medela), dzięki któremu dokarmianie odbywa się przy piersi. Masę dziecka kontroluje się co 2 - 3 dni, w miarę normalizowania przyrostów wagowych stopniowo zmniejsza się dokarmianie. śr., 2009-07-29 09:45Podczas karmienia piersią warto też zwrócić uwagę na dietę. Oto kilka wskazówek, na które warto zwrócić uwagę. Istotny jest fakt, że nieprawidłowe odżywianie wpływa niekorzystnie na organizm kobiety , ponieważ wyczerpywane są w tym czasie rezerwy składników odżywczych, bo mleko matki miało odpowiedni skład, zaspakajający potrzeby niemowlęcia. Najważniejsze cechy diety kobiety karmiącej to: -posiłki powinny być spożywane regularnie, najlepszym rozwiązaniem jest 4-5 posiłków, mniejszych objętościowo. - W diecie obficie powinny występować mleko i produkty mleczne, by zapewnić zwiększone zapotrzebowanie na wapń. Dziennie powinno się wypijać około 3 szklanek mleka lub 2 szklanek mleka, 2 plasterki sera żółtego i 50 g twarożku, zapewni dowóz ok 1200 mg wapnia. -Powinno się zwiększyć ilość węglowodanów złożonych, bo to one powinny stanowić główne źródło energii. W diecie należy uwzględnić pieczywo pełnoziarniste, grube kasze, ryż, ziemniaki. Dodatkowo pokarmy bogate w węglowodany złożone zawierają więcej witamin głównie z grupy B, a także składników mineralnych. - Wskazane jest wzbogacenie diety w ryby będące nie tylko źródłem pełnowartościowego białka, ale również witaminy A, selenu i fosforu. Ryby morskie ponadto dostarczają wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, które są szczególnie ważne dla prawidłowego rozwoju centralnego układu nerwowego dziecka. Ryby zawierają także jod, składnik stosunkowo rzadko występujący w produktach spożywczych. -W każdym posiłku powinny znaleźć się warzywa i owoce, które są źródłem witaminy , błonnika i składników mineralnych. -Istotne jest także uwzględnianie w diecie przynajmniej dwa razy w ciągu dnia produktów bogatych w żelazo, jest to szczególnie ważne po porodzie, gdy organizm odbudowuje rezerwy utraconego żelaza. W diecie powinny występować suche nasiona roślin strączkowych, natka pietruszki (którą można dosypywać do sałatek, surówek a nawet ziemniaków), mięso i chude wędliny, a także ananasy, jabłka, banany, mango, ziemniaki brokuły, buraki i dynia -wskazane jest także wzbogacanie diety w oleje roślinne , zwłaszcza spożywane na surowo. Są one źródłem jedno- i wielonienasyconych kwasów tłuszczowych oraz witaminy E. -Należy ograniczyć ilość słodyczy w diecie, które są źródłem tak zwanych pustych kalorii, nie dostarczających żadnych wartościowych składników. Utrudniają również stopniowy powrót do masy ciała sprzed porodu. Zrezygnować także należy z tłustych i ciężkostrawnych potraw. -Herbatę trzeba zastąpić sokami warzywnymi lub owocowymi, wodą mineralną niegazowaną. Natomiast należy unikać owocowych napojów gazowanych, alkoholu i mocnej kawy, coli i napojów energetyzujących. Zarówno bowiem kofeina, jak i etanol przechodzą do mleka i mogą mieć niekorzystny wpływ na dziecko. -Powinno się unikać jedzenia produktów, które u dziecka wywoływały niekorzystne objawy po karmieniu. Najczęściej niemowlęta mogą reagować wzdęciami na mleko matki, jeśli kobieta jadła wcześniej czosnek, cebulę, kapustę lub czekoladę. Produkty te mogą również zmieniać smak mleka na bardziej intensywny, który dzieciom nie zawsze odpowiada. #1 Witam, Moje malenstwo ma dopiero 5 tygodni, a mnie juz zanika pokarm. Wydaje mi się, że jem "odżywczo", pije też herbate z HIPP na poprawe laktacji, a jedyne co mi pomaga to gdy raz na dobe odciagne pokarm. Nie wiem co robic i czego to moze być wina. Proszę o rady, a może i jakieś wyjaśnienia. Pozdrawiam Ostatnio edytowane przez moderatora: 7 Lipiec 2010 reklama #2 Sandros, To o czym piszesz to "kryzys laktacyjny"... przytrafia się prawie każdej mamusi... "W drugim miesiącu może zdarzyć się tzw. kryzys laktacyjny, czyli przejściowy niedobór pokarmu. Jest on związany z grą hormonalną w organizmie matki. Dziecko przez jeden czy więcej dni jest niespokojne, ciągle chętne do jedzenia, mało śpi, dużo płacze. Piersi mamy stają się miękkie, robią wrażenie "pustych". Taki kryzys najlepiej przejść całkowicie odpowiadając na potrzeby dziecka, czyli karmić go tak często jak zechce" Podawaj piersi z większą częstotliwością (nawet powyżej 10 razy na dobę), wspomagaj laktację odciągając pokarm laktatorem i często uzupełniaj płyny - woda mineralna niegazowana, herbatka laktacyjna HIPP'a... i nie martw się - stan kryzysowy wkrótce minie -nie poddawaj się... Powodzenia #3 Przystawiaj Maleństwo jak najczęściej do piersi jak tylko potrzebuje i się domaga , powinno pomóc. olgab Gość #4 nie martw się ja też to przechodziłam mały płakał a mleka było coraz mniej, zapytałam położnej środowiskowej czy to normalne i co mam robić. Odpowiedziała, że właśnie na ten tydzień życia dziecka przypada ten kryzys i że prawie każda karmiąca mama to przechodzi, doradziła pić raz dziennie herbatkę wspomagającą laktacę. Ja piłam Fito - Mix Herbapolu polecam pomaga po trzech dniach kryzys minął. tylko nie przesadź z ilością działają wiatropędnie na maluszka... Pozdrawiamy Olga i Piotruś 25. #5 Witam! Tez Ci radzę nie odstawiać dziecka od piersi. Ja miałam kryzys laktacyjny w 3 tygodniu. Mój maluszek ciągle płakał, bo był głodny, no i zrobiłam wielki błąd, bo za namową rodzinki zaczełam go karmic butlą, przez co miałam jeszcze mnie pokarmu. Wiem, że to męczace miec maleństwo prawie cały czas przy piersi, ale warto. Mój maluszek skończył 5 miesiecy i jeszcze kilka razy na dzień przystawiam go do piersi, ale pokarmu jest za mało by sie najadł, no i dokarmiam butlą. Czas kiedy zaczęłam go karmić butelka był dla mnie cieżki, bo czułam sie jakbym nie była pełnowartościowa mamą, ale na szczęście juz jest sie dzielnie i nie poddawaj #6 sandros nie martw sie chyba kazdej mamie to sie przytrafilo; ja nie potrafie zliczyc nawet ostatnio tak mialam i choc synek ma 13 m-cy to chce go karmic ze wzgl. na to ze jest wczesniaczkiem- oczywiscie teraz to kawal chlopa; u mnie zawadzily nerwy jestem strasznym nerwusem; rozmawialam z pania z pogotowia laktacyjnego i kazala mi pic herbatke z melisy i ziola mlekopedne 3x dziennie..............powiem ci ze widze poprawe; zycze ci wytrwalosci a pokarm wroci; skorzystaj z rad innych jak agawy wszystko bedzie ok. pozfrawiam #7 Witam! Ja piłam herbatkę Fito-mix z Herbapolu na laktację, polecam. Jest dobra, a tańsza wiele od tej z Hippa. Pozdrowionka #8 Witajcie, Dalej karmie moje malenstwo, ale jak mialam kryzys, to zaczelam dokarmiac i tak juz zostalo. Obecnie je juz zupki, deserki i kaszki. Jednak glownym jej posilkiem jest moje mleko i mam nadzieje, ze tak jeszcze przez pare miesiecy zostanie. Dziekuje Wam za rady. pozdrawiam #9 ja też w czwartym tygodniu miałam podobny problem poradzili mi wtedy piwo karmi pomogło miałam nawał pokarmu teraz Sara ma 5 miesięcy i nadal pije cyca karmi nadal mi pomaga pozdrawiam reklama #10 Dziewczyny, u mnie dzieje się coś dziwnego, nie wiem, czy to mała ilość pokarmu... synek ma 3 tygodnie, dotąd jadł ładnie i regularnie, co 3 godz. mniej więcej, spokojnie, przez mw. 40 minut. Od dwóch dni jest strasznie niespokojny przy karmieniu, wije się, wygina, główką kręci, ogólnie kombinuje przy cycu, no i ssie strasznie długo - nawet do godziny!!! Nie wiem, czy stara się uspokoić przy jedzeniu, ale mu to nie wychodzi, czy ma taką potrzebę ssania, czy z moim pokarmem jest coś nie tak, może jest go mało albo słabo leci i on się stara coś wycisnąć? Nie przerywa raczej w trakcie. Dodam, że niestety dopadło mnie zapalenie piersi i dostałam antybiotyk, przy którym mogę karmić, ale może to od tego cholerstwa maleństwo tak reaguje? Pomóżcie proszę. Widok (12 lat temu) 21 października 2009 o 12:20 j. w :) 0 1 (12 lat temu) 21 października 2009 o 12:24 Herbatka Bocianek. Jest super. Do dostania tylko w szpitalu na Zaspie na oddziale położniczym lub na allegro. 0 1 (12 lat temu) 21 października 2009 o 12:42 właśnie znowu załapałam dola :(((( chyba mi pokarm zanika :/ chociaż piję napary z anyżu... tym razem ściągnęłam tylko 30ml mleka z obu piersi :((((((( i to po całej nocy!!! (wcześniej było to po 50-80ml, raz w szpitalu udało się nawet 100) wcześniej piłam herbatki Hipp, a teraz napary z anyżu - tak jak zalecała nasza położna ze SR 0 0 (12 lat temu) 21 października 2009 o 12:46 karmiąc piersia piłam bardzo dużo9 herbatki Hipp i w ogóle duzo wody, karmiłam Bartka roku. życze wam dziewczyny tego samego z calego serducha. 0 1 (12 lat temu) 21 października 2009 o 13:06 ja też nie miałam pokarmu z jednej piersi odciągnęłam za pierwszym razem ( w drugiej dobie) dosłownie 3krople a z drugiej 7ml, zaczęłam odciągać regularnie co ok 3h z każdej piersi po min 10-15 min, nawet jak nic nie leciało...i piłam hippa, teraz synek ma już 2tyg i karmie tylko piersią, a raczej dwoma:P mleko wręcz tryska...a mały przybiera ładnie życze powodzenia i dużo samozaparcia...opłaca się 2 1 (12 lat temu) 21 października 2009 o 13:08 Agusia, spokojnie, herbatki i laktator dają rezultaty. Ja miałam nawał pokarmu po 21 dniach, dopiero potem zaczęło go być więcej, ale tylko na pierś przeszłam w 2 miesiącu życia małej. Z herbatek: Herbapol "Herbatka dla kobiet karmiących", BOCIANEK, Hipp granulowany jest jak dla mnie mniej skuteczny. Z domowych metod - kminek na mleku - na mnie działał. 0 0 (12 lat temu) 21 października 2009 o 13:19 czyli może jeszcze będę miała więcej pokarmu? bo jak widzę takie marne rezultaty ściągania - to zniechęcam się do karmienia piersią :/ no bo co to jest te 30ml? śmiech na sali... 2 1 ~monika (12 lat temu) 21 października 2009 o 13:33 po pierwsze to sie nie denerwowac bo wowczas jest mniej pokarku albo calkiem zanika a po 2 to regularnie oddciaga pokarm odpowiednia metoda minutowa( juz nie pamietam jak to bylo ale chyba co 3 godz) 1 0 (12 lat temu) 21 października 2009 o 14:03 Ja dwa razy dziennie stosowałam 7-7-5-5-3-3 i musiałam się oderwać myślami od rodzinki wypominającej mi brak pokarmu ;-) 2 0 (12 lat temu) 21 października 2009 o 14:08 Gosia - dziękuję za pocieszenie :) w takim razie nie poddam się tak łatwo i powalczę jeszcze o tego cyca ;) a czy koniecznie trzeba tak rozdzielać czas na odciąganie (7-7, 5-5, 3-3 albo 5-5, 3-3, 2-2)? czy można od razu 15/10 minut lewa pierś, 15/10 minut prawa? o tych systemach ściągania pokarmu mówiła mi dziewczyna, z którą leżałam w sali na Klinicznej :) 0 0 (12 lat temu) 4 czerwca 2010 o 20:51 Agusia polecam bezalkoholowe Karmi na laktację - wersja classic, działa!! Przetestowane nie tylko przeze mnie. Spróbuj. Miałam też kryzysy laktacyjne, odkąd od czasu do czasu strzelę sobie piwko:) nie mam tego kłopotu. Poza tym ilość mleka w piersiach zależy także od wieku dziecka. Moje skończy zaraz 7 miesięcy, ściągam mleko 3 razy dziennie po 200-240 ml. Niestety mam niejadka i i tak tego nie przejada, więc mrożę, jakby się córci odmieniło:) Ale to temat pewnie na inny, nowy wątek. 2 2 ~akal3 (12 lat temu) 24 października 2009 o 21:52 Ja kupowałam herbatkę Bocianek w Vitalii w Gdyni 1 0 ~Dori (12 lat temu) 21 października 2009 o 13:24 HIPP No i najlepszym sposobem jest czeste przystawianie do piersi maluszka 0 1 (12 lat temu) 21 października 2009 o 14:15 ja po około 3 miesiącach też przechodziłam mały kryzys i już myslałam że będę musiała dokarmiać, ale zastosowałam starą i znaną metodę czyli bawarkę:) piłam 2 dziennie przez jakieś 3 dni i po tych 3 dniach dostałam takiego nawału mleka że mi sie wylewało, jak po porodzie;) polecam bawarkę, ale nie można jej pić za dużo i za często bo przestaje działać. pozdrawiam:) 0 1 ~asko (12 lat temu) 21 października 2009 o 14:52 herbatka bocianek najlepsza, hipek to lemoniada ; ) i system 77 55 33 na zmiane 0 0 ~P:) (12 lat temu) 21 października 2009 o 15:57 ja odciągałam od razu po 10-15 min nic o schematach wcześniej nie słyszałam... teraz mam CYCE tak pełne że czasem synusia chce utopić:) 0 1 (12 lat temu) 21 października 2009 o 16:02 a co to jest system 77 55 33 na zmiane? 1 0 (12 lat temu) 21 października 2009 o 17:57 Herbatka Bocianek REWELACJA!!!!!!!. Jest super. Ja nie znalazłam w żadnej aptece kupowałam na allegro. 1 0 (12 lat temu) 21 października 2009 o 18:59 Sara - ponoć ten system ściągania pokarmu laktatorem zwiększa laktację :) 7-7, 5-5, 3-3 "czyli laktatorem ściągasz 7 minut jedna pierś potem 7 minut drugą pierś, 5 minut pierwsza pierś i 5 minut druga, 3 minuty pierwsza, 3 minuty druga. W sumie ściąganie trwa 30 minut. I nieważne czy leci czy nie. W ten sposób udrożnisz piersi. I najlepiej ściągać co trzy godziny..." znalezione w sieci :) 0 0 (12 lat temu) 22 października 2009 o 12:34 Ewwa - normalnie u położnych można kupić "bocianka"? (nie znam tego szpitala ;)) 0 0 ~Ewa (12 lat temu) 22 października 2009 o 12:39 Dziewczyny, na allegro jest "bocianek"Dar natury i "bocianek" Medela, którą polecacie, sypaną, czy expresową? a może któraś piła kawkę na laktację? I jak można zakupić herbatkę na Zaspie? 0 0 ~asko (12 lat temu) 22 października 2009 o 12:44 idziesz na odzial ploznictwa i tam peilegniarki sprzedaja 0 0 (12 lat temu) 22 października 2009 o 12:46 ja piłam tylko Hippa i Inkę karmiłam 13 miesięcy pokarmiłabym jeszcze ale lekarz kazał mi przestać ze względu na drugą ciążę 0 2 ~ilokam (12 lat temu) 22 października 2009 o 14:14 Dobrą alternatywą dla Bocianka, który jest bardzo dobry jest herbatka Herbapolu pruszków Herbatka mlekopędna fit IV 1 2 (12 lat temu) 22 października 2009 o 17:48 Agusia dzieki za wyjasnienie systemu :-) 0 0 (12 lat temu) 3 marca 2010 o 21:53 gdyby któraś z Was szukała herbatki lub kawki Bocianek - to można kupić w QQ KIDS na Zaspie :) 0 0 (12 lat temu) 20 maja 2010 o 16:39 Też piję herbatkę z Herbapolu Pruszków na laktację:) i jestem zadowolona. Pomimo wcześniejszych problemów z brakiem mleka, karmię piąty miesiąc:) Chcę karmić tak do 9-tego i myslę, że dam radę. 0 1 ~Alice Wondermother (12 lat temu) 31 maja 2010 o 16:42 Zdecydowanie polecić mogę herbatkę laktacyjną Herbapol Pruszków - skutecznie wspomaga laktację i pozwala spokojnie karmić dziecko piersią oraz nie jest gehenną jeśli idzie o smak. 1 0 ~Mała Misia (12 lat temu) 31 maja 2010 o 17:09 a ja pi;lam Bocianka i karmilam dom 11 miesiąca takze polecam 0 0 ~maja2 (12 lat temu) 31 maja 2010 o 19:56 A gdzie można kupić tą herbatkę Herbapolu? 1 1 (12 lat temu) 31 maja 2010 o 20:40 w aptekach, chociaż nie wszędzie ją sprowadzają, bo jest kilka Herbapoli i apteki niekoniecznie biorą z Pruszkowa (Lublin, Kraków i Pruszków bodajże) 1 0 (12 lat temu) 31 maja 2010 o 22:14 rózne są opinie... ja piłam bocianka... potem rossmanowskie... ale tera ponad butle wody dziennie pije. Podobno woda, woda i jeszcze raz woda i bedzie dobrze.... i tak robie i jest dobrze. A walczyłam o pokarm mocno... 0 0 (12 lat temu) 1 czerwca 2010 o 00:03 Boooooooże - jak teraz sobie przeczytałam moje posty w tym wątku - z października... 30ml z obu piersi po nocy!!!!!!!!!!! ściągam mleko do tej pory(dzisiaj musiałam kupić nowy laktator - Medela oczywiście ;) - bo stary padł) :P i 3 posiłki dziennie Gabryś ma z mojego mleka :) (czyli wszystkie mleczne) :))))) (o karmieniu piersią u nas nie było mowy) nie poddałam się :) herbatki piłam chyba wszystkie: :) bardzo dobrze smakują w połączeniu z melisą :] 0 0 (12 lat temu) 1 czerwca 2010 o 00:20 Ja kupiłam kminek (nienawidze go) ale czego sie nie robi dla dziecka :) Wsypałam go do młynka i zmieliłam. Do szklanki dodałam syrop gęsty malinowy i pół łyzeczki kminku no i wodę. Wypiłam to jednym chaustem. Sok malinowy zniwelował obrzydliwy posmak kminku. Po paru dniach juz sie przyzwyczaiłam do tego smaku. Nie wiem, moze to placebo ale się udało przetrwałam kryzys i karmię piersią do teraz. Dodam że u mnie pokarmu jak na lekarstwo. nIgdy nie miałam możliwości zrobienia zapsów, nie wiem tez co to jest nawał pokarmu.... 0 0 (12 lat temu) 1 czerwca 2010 o 12:07 Jak dla mnie ten laktator to bzdura bo może i mleko jest ale sciaganie mleka laktatorem to nie to samo powinnas jak najczesciej przystawiac dziecko do piersi, a zdarzaja sie przejsciowe kryzysy w laktacji. Ja piłam herbatke Hippa laktatora uzywałam tylko kilka razy i karmiłam 13 miesięcy. 0 0 (12 lat temu) 1 czerwca 2010 o 15:53 Nikolaaa - pisałaś do mnie? jeśli tak - u nas nie ma innej opcji :) jeśli chcę, by Gabryś dostawał moje mleko - to tylko ściągnięte :P ponieważ na początku mieliśmy za dużo różnych problemów i koniec końców On już nie umie ssać piersi :P cycuś to wróg śmiertelny, mega histeria przy przystawianiu itd. byliśmy w poradni laktacyjnej na Zaspie ;) także wierz mi - u nas innej opcji brak... 0 0 (12 lat temu) 1 czerwca 2010 o 16:32 aaaa no chyba, że tak ;P zwracam honor :D 0 0 (12 lat temu) 2 lipca 2010 o 12:04 Kminek faktycznie działa na pobudzenie laktacji, ale po się męczyć z mieleniem, szczególnie, że smak ma faktycznie paskudny. Przecież herbatki na laktację mają w swoim składzie też kminek. Ja piję herbatkę Herbapolu Pruszków. Nie jest droga i w smaku całkiem fajna, a co najważniejsze działa. Przez moment miałam problem z laktacją, a teraz wszytko wróciło do normy :). 0 1 ~Madziulka (12 lat temu) 13 lipca 2010 o 16:06 Mlodamama - ja tez Herbapol :-)) Uwazam, ze jest najlepszy. Brałam Lactinal, ale dzieciaczek źle reagował. Hipp z kolei dla mnie nie był dobry a Herbapol jest idealny:-)) Miałam kryzys pierwszego miesiąca (tak mi podpowiedziała moja mama) i brakowało mi pokarmu - szukałam właśnie wtedy różnych metod. Ale jak już znalazłam to teraz cały czas ziółka piję, bo mi smakują a moja córcia wcina tylko moje mleczko :-)) 0 0 (12 lat temu) 16 lipca 2010 o 00:23 bardzo dobrze smakuje herbatka na laktację (fitomix, rossmannowa) z torebką melisy :] 0 0 ~bm (9 lat temu) 31 sierpnia 2012 o 14:52 Może i smakuje lepiej ale melisa z tego co wiem właśnie lekko hamuje laktację i polecana jest przy nawale pokarmu właśnie żeby go nieco zmniejszyć. Przed mieszaniem ziół trzeba sprawdzić jakie mają działanie. 0 0 ~rumiankowa (7 lat temu) 8 sierpnia 2014 o 12:25 Odświeżam. Prenalen wprowadził ostatnio zestaw witamin prenalen laktacja, jak myślicie czy witaminy komponowane specjalnie na kres laktacji mogą się również przyczynić do zwiększonej produkcji mleka?? 0 0 ~zuzia (7 lat temu) 8 sierpnia 2014 o 13:43 Polecam femaltiker, saszetki do rozpuszczania w mleku, ze slodem jeczmiennym. Mi pomogły 0 0 ~andzia (7 lat temu) 8 sierpnia 2014 o 13:46 a jaki ma smak ten femaltiker? 0 0 ~docha (7 lat temu) 19 sierpnia 2014 o 17:31 czy ja wiem... nie próbowałam, więc powiedzieć nic nie mogę, ale na pewno mogą poprawić kondycję i samopoczucie mamy, a jak wiadomo odpowiednio nastawiona psychika to połowa sukcesu w karmieniu :) a jaki skład ma ten prenalen? 0 0 ~alola (3 lata temu) 17 października 2018 o 09:44 Teraz też mają saszetki na laktację, prolaktan, kupiłam ostatnio, smak świetny bananowy, no i rzeczywiscie po kilku dniach laktacja się rozkręciła i już karmię bez stresu ;) 0 0 ~Lara (3 lata temu) 21 października 2018 o 09:45 A Jak on stoi cenowo? Bo on line widzę, że nie jest drogi ale doliczając przesyłkę to już będzie, a jak stacjonarnie kosztuje w aptece? 0 0 ~Mirella (3 lata temu) 31 października 2018 o 14:17 Koło 20stu złotych za opakowanie, dostaniesz w każdej aptece stacjonarnej i internetowej. 0 0 ~alola (3 lata temu) 31 października 2018 o 22:18 Stacjonarnie też około 20-22 zł, nie ma tragedii, zwłaszcza, ze pomaga już kilka saszetek i nie trzeba go pić cały czas. 0 0 ~lasse (2 lata temu) 15 grudnia 2019 o 18:03 Jestem zdania, że najsmaczniejszy jest Lactosan mama ze słodem jęczmiennym. U mnie zdecydowanie poprawił laktację. Do tego efekt był szybko widoczny i zdecydowanie wpłynął na komfort życia całej rodziny. 0 0 do góry Widok (11 lat temu) 17 grudnia 2010 o 11:55 Dziewczyny od dwóch tygodni sciagam pokarm laktatorem i teraz chciałabym już przestać. Nie mam dużo mleko i dlatego moje dziecko je mleko modyfikowane. Czy mam poprostu odstawić laktator czy jakoś zmniejszyć częstotliwość sciagania? W tej chwilii sciagam co 6 godzin ale nawet po 8 moje piersi nie są nabrzmiałe. 1 1 ~asia (11 lat temu) 17 grudnia 2010 o 11:59 Skoro sciągasz to dajesz sygnał piersiom do produkcji mleka i je masz, czemu nie chcesz karmić? możesz podawać pierś na zmianę z modyfikowanym a przy pomocy konsultanta laktacyjnego masz szansę na karmienie tylko naturalne. Warto ! 4 13 konto usunięte (11 lat temu) 17 grudnia 2010 o 12:02 asia wydaje mi sie ze to raczej nie jest nasza sparawa czemu nie chce karmic zreszta sama napisala ze nie ma zbyt duzo pokarmu :) odciagaj mleko ale nigdy do konca po trochu wtedy piersi zaczna coraz mniej mleka produkowac:) 8 0 (11 lat temu) 17 grudnia 2010 o 12:01 nie lepiej przystawiac dziecko zamiast sciagac pokarm i wylewac? czestsze przystawianie= wiecej pokarmu= najedzone dziecko. zreszta, to twoja sprawa... 3 13 (11 lat temu) 17 grudnia 2010 o 12:02 Ciekawy temat. Ja ściągam już 4,5 miesiąca i dalej nie wiem jak zatrzymać laktację przy ściąganiu laktatorem. Tzn. niby wiem ale nie wiem jak mi to wyjdzie w praktyce. Możesz spróbować omijać poszczególne pory ściągania...tym bardziej jak piersi nie robią Ci się nabrzmiałe. 0 0 (11 lat temu) 17 grudnia 2010 o 12:04 Kurcze dziewczyny nie wszystkim udaje się karmić dziecko prosto z piersi. Ja nie karmię z cycka ale młoda jest na moim mleku już 4,5 miesiąca i jest wszytko ok. Laska się pyta jak zatrzymać laktację przy ściąganiu pokarmu a Wy oczywiście: a nie lepiej karmić piersią?? wrrrr To nie są posty w odpowiedzi na jej pytanie!! 20 0 sbj (11 lat temu) 17 grudnia 2010 o 12:06 mniej ściągać, bo ściąganie mimo wszystko pobudza laktację - więc tylko tyle ile musisz, żeby nie bolały Cię piersi i pij dużo szałwi - szałwia zatrzymuje laktację 0 0 ~smith2002 (11 lat temu) 17 grudnia 2010 o 12:06 odciagaj tylko troche i to tylko wtedy kiedy juz piersi beda naprawde pełne, do tego bardzo mało picia a jesli juz cos pijesz to niech to bedzie szałwia 0 1 alex (11 lat temu) 17 grudnia 2010 o 12:13 Ja swgo czasu mialam 2 opcje, tabletki na zatrzymanie laktacji, i druga to sciaganie mleka do zera i obwiązywanie sie bandażem elastycznym najmocniej jak się da, potem jak juz czujesz pod bandażem że piersi robią się "pełne" ściagasz bandaże odciągasz mleko i znowu bandazujesz. Jak masz malo pokarmu to powinno pomóc i może obys sie bez tabletek. Jednak po tabletkach po paru dniach mleka nie będzie. 1 9 (11 lat temu) 17 grudnia 2010 o 12:33 To racja, że zatrzymanie laktacji nie jest łatwe. Ile była dała żeby móc normalnie karmić córeczkę piersią:( byłam mega pozytywnie nastawiona do karmienia, pokarmu dużo, technika karmienia ok... i co???? W 7tyg. życia zdiagnozowana książkowa nietolerancja laktozy.... Wiem, że niektóre mamy karmią mimo to piersią, u naszej córeczki niestety nie było to możliwe. Najpierw po diagnozie mleko bezlaktozowe enfamil o-lack tyłącznie (prowokacja) i potem dołączyłam pierś - karmiłam mieszanie. Niestety objawy nie mijały.... mała prężyła się, płakała, kupki masakra:( karmiłam 2 razy dziennie z piersi reszta mleko modyfikowane. Gdy tylko dawałam jej więcej razy pierś - znowu powtórka. Kilka dni temu robiłam z powrotem próbę, tym razem prowokację z piersią - i co.... znowu objawy nietolerancji:( .... mleka mam coraz mniej.... pozostanie mi jedynie mleko modyfikowane bo nie mogę patrzeć jak się córeczka "męczy" po moim mleku. Dieta bez nabiału też nic nie dała, delicol też nie, nawet to że ściągałam mleko I fazy.... Same widzicie, ze dobre checi to nie wszystko... czasem pokarm nie słuzy.... dlatego faktycznie nie ma co sie zastanawiac czemu ktos odstawia od piersi, czasem po prostu nie ma innego wyjscia;( [url:] 6 0 (11 lat temu) 17 grudnia 2010 o 12:40 nie obwiązuje się piersi - to może wpłynąć na ich kształt w przyszłości Szałwia zasusza laktację - o ile będzie ci smakować, ja nie dałam rady. Można brać tabletki- ale to hormony i wpływają na samopoczucie, libido i zdrowie Naturalna metoda to jak już pisano, pomijać kolejne karmienie/odciąganie, ale maksymalnie do momentu wypełnienia piersi, tu trzeba odciągnąć aby nie doszło do zastoi. Może zadzwoń do jakiejś położnej/poradni laktacyjnej i poproś o poradę fachowców aby sobie nie zaszkodzić. 1 0 (11 lat temu) 17 grudnia 2010 o 12:45 są dostepne leki, które zatrzymuja laktację... 0 0 (11 lat temu) 17 grudnia 2010 o 12:47 Z poradniami jest ciężko bo babeczki lepiej się znają na naturalnym karmieniu a z tymi karmiącymi piersią inaczej to jest zawsze problem:) Szałwia dobry pomysł. Mi pomogła uspokoić laktację jak miałam nadprodukcję. 1 1 ~Pola (3 lata temu) 2 marca 2019 o 15:28 Hej pamiętasz może jak długo pilas ta szalwie? Też mam nadprodukcje 0 0 konto usunięte (11 lat temu) 17 grudnia 2010 o 12:49 Dziewczyny mi babcia dała rade że jak będę chciała juz karmić mała mam włozyc grzebień między piersi w biustonosz jeszcze nie probowałam ale spróbuje chyba że mleczko przestanie samo lecieć. 0 0 konto usunięte (11 lat temu) 17 grudnia 2010 o 12:54 juz przestac karmic:) 1 2 ~Mrówka (11 lat temu) 17 grudnia 2010 o 13:17 Ściągaj rzadziej. Ja ściągałam najpierw co 4 godziny w dzień, w nocy wcale, potem rano, po południu i późnym wieczorem, potem już tylko rano i wieczorem. Jak zepsuł mi się laktator elektryczny i przeszłam na ręczny, pokarm szybko zanikł. Z dwa dni jeszcze ściągnęłam tylko raz dziennie i po wszystkim. 1 1 (11 lat temu) 17 grudnia 2010 o 13:29 ja miałam mleka bardzo duzo, zaczęłam ściągać rzadziej, potem w ogóle i ustało, trwało to miesiąc. oczywiscie lekarka od razu chciała mi "wepchnąć" hormony na zatrzymanie, ale po co? Przecież to sama natura, szkoda ze nie wszyscy o tym wiedzą.... 0 0 (11 lat temu) 17 grudnia 2010 o 13:35 kwiatek, niektóre osoby nie zrozumieją tego, do momentu jak ich dziecka to nie spotka (choc oczywiscie nikomu nie zyczę)! Moja mama tez twierdzila ze TYLKO mleko mamy! Ja jej powiedzialam ze to moje dziecko i nie bede go zamęczac w imię jakiejs chorej idei!!! Kiedy mozna to mozna, czasem jednak trzeba odpuscic... wolałam przepłakać kilka tygodni ze nie mogę karmic niz zamęczyc dziecko. Moją też bolał w kółko brzuch, swędząca wysypka, katar alergiczny, ropiejący tyłek od kwaśnych stolców (a wszystko to od mojego "super mamusiowego mleczka!!!) 6 1 (11 lat temu) 17 grudnia 2010 o 13:43 Oprócz szałwi pomaga też mięta - no i oczywiście żadsze ściaganie :) i tylko tyle aby piersi nie bolały. 1 0 ~Mrówka (11 lat temu) 17 grudnia 2010 o 13:52 Okruszek, popieram w 100%. Mój młody tak od 2 m-ca nie przepadał za karmieniem z piersi: a to pozycja nie taka, a to prawa pierś nielubiana, a to za mocno leci, za słabo, za dużo mleka, za mało mleka. Walczyłam z nim 2 miesiące. Potem musiałam wyjechać na 1 dobę, a mąż karmił butelką (oczywiście imitującą pierś:-). Po moim powrocie nie było szans na przystawienie do piersi. Walczyłam, płakałam. A mały też walczył i płakał. W końcu się poddałam. Jeszcze przez 2 tygodnie ściągałam, może pościągałabym dłużej, ale laktator elektryczny mi padł. A ręczny nie dał rady. Teraz nie karmię, mały ma skończone 5 miesięcy, oboje jesteśmy zadowoleni. Dostaje zupki, owoce i kaszkę i uwielbia wcinać z łyżeczki. Wkurza mnie tylko to ogólne nastawienie na karmienie piersią. Jak nie karmisz to jesteś złą matką. Nawet żeby zobaczyć opis mleka w internecie z nr 1, trzeba wyrazić na to zgodę. Paranoja jakaś. 3 1 (11 lat temu) 17 grudnia 2010 o 14:02 Zgadzam się z Wami:) u mnie w rodzinie na szczęście odwrotnie:) sami na mnie "gadali' po co ja meczysz, daj spokoj'. Jednak pogodzic sie z tym nie jest latwo. Ja wciaz sie ludzie ze jak mala skonczy 3 miesiace to moze jednak sie uda, bo ta nietolerancja ustapi... dlatego co jakis czas odciagam mleko ale nie wiem czy sie utrzyma.... mam zapasy zamrozone w zamrazarce.....zanim jeszcze rozpoznano te nietolerancje. Poza tym sama na to 'cierpie', wiec wyobrazam sobie co czuje coreczka, dlatego..... poki co samo modyfikowane.... [url:] 0 0 (11 lat temu) 17 grudnia 2010 o 14:15 Wkurza mnie tylko to ogólne nastawienie na karmienie piersią. Jak nie karmisz to jesteś złą matką. Nawet żeby zobaczyć opis mleka w internecie z nr 1, trzeba wyrazić na to zgodę. Paranoja jakaś. Popieram to co napisałaś pomimo ze moje 2 dzieciaczki są "cyckowe" wkurza mnie też taka gadka niektórych że tylko pierś a jak babka nie może karmić to już jest be,moja szwagierka urodziła niedawno córeczkę przez CC i nie może karmić piersią bo nie ma pokarmu na tyle dużo aby dziecko się najadło na jedno karmienie i to z bólem wydobędzie :( ,męczy nie tyle siebie co dziecko ,musi karmić MM i ja to rozumiem bo to nie jej wina czy mam ją za to zbesztać? Sa tacy którzy by to zrobili a najczęściej wypowiadają się ludzie którzy nie mają pojęcia o "tych" sprawach .Moja córcia dostaje czasami MM ze względu na to ze z synkiem miałam problem bo nie chciał pić wogóle i do tej pory nie pije a wypróbowałam chyba wszystkie na rynku ,jak z kimś rozmawiam i jest mowa o mleku i powiem że daję MM to jakieś dziwne obudzenie widzę i jak zaczyna mi ktoś ględzić że tylko pierś powinnam dawać to mówię że to czym się karmi to sprawa indywidualna każdej matki a doradcy niech pilnują swoich spraw :) 1 0 ~xxx (11 lat temu) 17 grudnia 2010 o 14:56 popieram w pełni Smith - takie zestaw działań na pewno zatrzyma laktację 0 0 (11 lat temu) 17 grudnia 2010 o 15:12 nie mam czasu przeczytać co napisałyście ;) ściągałam 13 m-cy ;) jak kończyłam? co tydzień robiłam 1 ściąganie mniej :) mniej też piłam :P jak doszłam do 2 ściągań na dobę - to skróciłam ich czas - tylko ok 3 minut każda pierś :) pokarmu już prawie nie było ;) po tygodniu 1 krótkie ściąganie :) i od jestem wolna ;) nic nie brałam na zastopowanie :) ogólnie moja Ginekolog mówiła, że wystarczy przejść z pigułek antybocianowych typu Cerazette czy Azalia - na normalne pigułki i ilość pokarmu też się zmniejsza :) ja właśnie od jestem na Femodenie :) (nie kazała robić przerwy tylko z dnia na dzień zmienić tabletki) 0 0 (11 lat temu) 17 grudnia 2010 o 15:38 a mnie wogole wkurza taka cała gadka...że jak nie moze karmic to wtedy mm jest okiej...a jak poprostu sie niechce karmic piersia to co do piekła? czy zawsze kobieta która podaje butle musi stosowac całe litanie- tłumaczenie dlaczego to ona nie moze, choc chce karmic? no dlaczego ? bo zaraz ktoś ją osądzi jaka to zła matka z niej... ja karmie piersia bo tak chce i nikomu nic do tego i niech mamy "butelkowe" tez karmia jak chca czy musza obojetnie...nie nasza sprawa...slatego nietłumaczcie sie kochane czemu podajecie butle a nie cycusia...dość tej nagonki:) a co do pytania to potwierdzam...mniej ściagań i szałwia:) 1 0 (11 lat temu) 17 grudnia 2010 o 15:58 dokładnie aśku_85 ;-) a jak matka podaje dziecku danonki czy robi urodziny w mcdonalds to nie musi sie tłumaczyć czemu takim syfem karmi :p 0 0 (11 lat temu) 17 grudnia 2010 o 16:00 a jak ! :) zaraz pefnie rozpeta sie wojna:p 0 0 konto usunięte (11 lat temu) 17 grudnia 2010 o 16:52 zgadzam siue w 100% z toba asku ja chociaz karmilam 3 miesiace tylko bo stracilam pokarm to sie z jednej strony cieszlylam bo to fajnie bylo tak raz w nocy odpoczac czy fajnie popatrzec jak i tatus karmi takiego maluszka:) 0 1 (11 lat temu) 17 grudnia 2010 o 17:01 Ja równiez bardzo krótko karmiłam piersią - w sumie tylko kilka dni (nie będę się rozpisywac o powodach) i szczerze mówiąc do teraz bardzo żałuję że dłużej nie udało mi się jej karmić, ale wiem że zrobiłam to dla jej dobra. I bardzo denerowowały/denerwują mnie pytania Dlaczego nie karmię, dlaczego tak krótko? Czy naprawdę tyle osób uważa że matki karmiące mm muszą się tłumaczyć? Dlaczego? Pomimo tego że tak krótko karmiłam bardzo mi tego brakuje i mam nadzieję że następne dziecko uda mi się dłużej karmić, ale nie uważam żebym przez to że nie karmiłam piersią jestem w jakoś sposób gorszą matką. 0 0 (11 lat temu) 17 grudnia 2010 o 17:04 A wracając do tematu to ja ściągałam tak rzadko jak to tylko było możliwe tzn w sumie jak już mi wkładki przesiąkały albo bardzo bolały piersi to dopiero ściągałam i to tylko do momentu poczucia ulgi, nigdy do końca. Laktacja skończyła mi się w sumie po ok 3-4 tyg. 0 0 (11 lat temu) 17 grudnia 2010 o 17:17 Ja karmię piersią i mimo to, tez mnie denerwuję jak ktoś inny pyta matkę dlaczego niby nie karmi piersią "skoro może", "skoro ma pokarm"... Co to kogo...? Ilekroć idę z małą do pediatry to słyszę: "Ale piersią pani karmi"? Jakby to było oczywiste. Dzieci karmione mlekiem mod. mogą być równie zdrowe i równie blisko z matką jak te karmione cycem. 1 0 (11 lat temu) 17 grudnia 2010 o 19:08 ja przestałam karmić bo 2 miesiące po porodzie trafiłam do szpitala na usunięcie pęcherzyka żółciowego a po powrocie do domu mała nie chciała już cyca...odciągałam pokarm laktatorem ale z dnia na dzień było go mnie...po tygodniu z dwóch piersi wychodziło mi ok 20 ml na dobę.. po prostu przestań ściągać regularnie, ja też nie miałam nabrzmiałych piersi...ściągałam coraz rzadziej i mleko całkowicie "wyschło" 0 0 (11 lat temu) 17 grudnia 2010 o 19:33 powiem Wam, że ja przez całą ciążę byłam nastawiona na karmienie piersią... innej opcji nie brałam pod uwagę... wyszło jak wyszło - musiałam baaaaaaaardzo walczyć o każdą kroplę mleka... depresja poporodowa nie pomagała mi w tej walce - ciągle miałam wyrzuty sumienia "co ze mnie za matka? nawet nie potrafię wykarmić własnego dziecka" - to była masakra... straszna jest ta nagonka na karmienie piersią :/ moje 2 kumpele też bardzo szybko przestały karmić - i ciągle wszystkim musiały mówić "dlaczego" 0 0 (11 lat temu) 17 grudnia 2010 o 20:03 ne czytalam calego watku,ale rada do pytajacej mamy: Nie odciagaj pokarmu regularnie. Przestan to robic i dopiero jak poczujesz,ze musisz sciagnij tylko tyle by poczuc ulge... Po prysznicem trzymaj piersi pod ciepla woda, to zapobiega powstawaniu zatorow. Wogole ne nalezy piersi teraz wychladzac... Ja skonczylam karmic piersia w maju,ale jeszcze kilka tygodni temu "cos" w piersiach mialam... niestety norma jest,ze nawet do roku po zakonczeniu karmienia cos w piersiach moze pozostac. Trzeba tylko dbac o to zeby nie powstawaly zatory bo od tego do stanu zapalnego droga krotka :/ 0 0 (11 lat temu) 17 grudnia 2010 o 22:08 bo ja dziewczynydo niedawna tez sie tłumaczyłam tylko ja z tego ze urodziłam przez cc...zawsze jak pada to hasło to życzliwi zadaja te głupie pytania:a czemu nie "normalnie"???? i zawsze cały swój porod opowiadałam usprawiedliwiajac sama siebie. Dzis mowie bo tak wyszło i koniec:) 1 0 ~Magda (3 lata temu) 10 sierpnia 2018 o 11:54 Zgadzam się z Panią 0 0 ~anonim (1 rok temu) 4 grudnia 2020 o 22:05 Tak się uśmiałam, że dziecko obudziłam :D XD 0 0 ~Mama Jessici. (5 lat temu) 14 kwietnia 2017 o 22:03 Ja sie odniosę do tej kobiety. Moja corka również od stwierdzoną został a Skaza białkowa na mleko krowie a codziennie mi wymiotowala po 2m. skąd moglam wiedzieć ze nie tolerancja na mleko odstawiłam w pełni sie poświęciła. Stałam się typowa warzywa oprócz brokuł. Owoce oprócz owoce oprucz włoskie i postaci smaki orzecorzechowe..nie można.. tak jak i smaki i aromaty pasty do zębów uczulaja..Od 6m życia sie tak naprawdę dopiero nami od 2 do 6m corka w dzień wymiotowaka codziennie do 4m a od 4m do 6 raz na 6m poszliśmy do pani I tak do dzisiejszego dnia a corka obecnie ma 18 jeden ktore które jej podaje to ze słoiczka kruli k indyk i kurczak również dostaje warzywa kaszę makarony z masla tylko moze FLORE LAIT w ubiegłą sobotę odstawilismy teraz walczę z rano i wieczorem piersi oraz obowiązuje sie bandaże i za dnia 3 razy po 2saszetki szauwie spijam.. pozdrawiam 0 0 ~a. (5 lat temu) 15 kwietnia 2017 o 13:06 nic nie da sie zrozumiec.... trolu. 0 0 ~ja (5 lat temu) 15 kwietnia 2017 o 13:23 Choć kupiłam to nigdy laktatora nie użyłam. Bywało na początku masakryczne, bo piersi pęczniały i bolało. Chodziłam z zimnymi okładami. Potem się dostosowało do dziecka i nie miałam już takich nawałów, z czasem jak już wprowadzałam inne pokarmy pokarmu się zaczęło robić coraz mniej i samo się przestało produkować. Moje piersi się zsynchronizowały z dziećmi. One w sumie się same po odstawiały. Dlatego myślę,że odciągać w ostateczności. A co do karmienia to dla mnie to było ciężkie przejście. Ugięłam się pod presją społeczną i karmiłam. Przed porodem to myślałam,ze oczywiście będę karmić. Technicznie niby wszystko ok ale ja mam jakąś nadwrażliwość. Teraz też ciągle mam podrażnienia, wszystko mnie uwiera, muszę uważać co noszę. Może to jakieś dziwne ale jakby jakimś cudem mi się 3 trafiło to już nie będę się katować. Nie miałam ran, konsultowałam się a tak mnie to bolało,że wyłam karmiąc. Stosowałam jakieś tam nakładki, kremy cuda i nic. Odbiera to całą przyjemność. Karmiłam pierwsze 10 miesięcy , drugie trochę krócej. Dobrze,że dzieciaki szybko załapały inne pokarmy, nie miały alergii ani jakimś dziwnym egzemplarzem chyba ale tak mam. Według mnie to nie ma znaczenia jak się karmi i nikomu nic do tego. Powody też jakie kto ma to jego sprawa. Tak jak z rodzajem porodu. Byle dziecku się krzywda nie działa. 4 0 do góry

bawarka na laktację forum